Jesienny cykl przemian

In Psychologia i rozwój by Agnieszka Siołek-CichockaLeave a Comment

Przyszła. Pojawiła się w zapachu wilgoci i sukni z mgieł.
Jesień.
Uwielbiam ten czas.

Jesienią wyostrzają się zmysły. Drzewa przywdziewają żółte, czerwone i rude barwy. Zapach w powietrzu miesza się z wonią opadłych liści i chylących się ku ziemi traw. Zaczyna się cykl obumierania tego, co jeszcze tak niedawno zieleniło się i kwieciło. I już niedługo zaczną padać intensywniejsze deszcze, aby przyspieszyć proces nieuchronnych zmian. Przyjdzie szaruga i na świecie zrobi się odrobinę ciszej.

Jesień przypomina, że jest czas na rozwój i wzrastanie, ale jest też czas na zwolnienie, wzięcie głębszego oddechu i zresetowanie. Czas na domykanie i kończenie różnych projektów i spraw – również w sobie. Oraz to, że otwarcie bez zamknięcia nie istnieje. Aby przyjąć coś nowego, trzeba coś pożegnać.

To czas zwiększonej uważności na siebie. Czas skierowania do swojego wnętrza i pobycia ze sobą, układania się z tym, co mamy w sobie. Tworzy się więcej przestrzeni na myśli, kontemplację i nowe pomysły.

Można też wyjść na długi jesienny spacer i poszurać butami w stosie suchych liści. Powietrze o tej porze roku jest jedyne w swoim rodzaju, intensywne i gęste – szczególnie w lasach i parkach. Chłodny wieczór to idealny czas by zaszyć się pod kocem z dobrą książką. Posłuchać kojącego i relaksującego odgłosu deszczu. Pobyć w jesiennej medytacji robiąc porządki w głowie i w sercu.

Między cyklami pór roku a rozwojem istnieje wspólny mianownik. W rozwoju jak w porach roku są okresy rozkwitu, wzrastania, a później obumierania i spokoju. By potem znów zatoczyć ten sam cykl. Niektórzy utożsamiają rozwój z nieustannym parciem do przodu, nakładaniem na siebie wciąż nowych zadań i niezłomną siłą. Z presją. Ale to zupełnie nie tak. Jesień jest dobrym czasem, aby przypomnieć sobie, że wzrost to również spokój, cisza, zatrzymanie oraz strata.

Dobrego jesiennego czasu Wam życzę.
A.

AUTOR

Agnieszka Siołek-Cichocka

Facebook Google+

Jestem pedagogiem, specjalistą terapii pedagogicznej i logopedą. Szkolę się na psychoterapeutę w nurcie Gestalt. Piszę o rozwoju dzieci i dorosłych, kulturze, filmach i książkach. Pasjonuje mnie psychologia głębi, praca z metaforą i ciałem w procesie psychoterapii.