wysoko wrażliwe dziecko

Jak wspierać introwertyczne i wysoko wrażliwe dzieci

Agnieszka Siołek-Cichocka Okiem pedagoga, Rozwój Leave a Comment

Użyłam w tytule określenia „introwertyczne” i „wysoko wrażliwe” dziecko, ale chcę zaznaczyć, że są to etykiety, które jak każda inna etykieta mogą ograniczać i zamykać daną osobę w klatce wyobrażenia o niej. Tymczasem nikt z nas nie jest skostniałą i sztywną listą cech. Nawet jeśli introwertyzm i wysoka wrażliwość w mniejszym lub większym stopniu nas określają, z pewnością nie mówią o nas ani o naszych dzieciach wszystkiego. Dlatego zachęcam, aby patrzeć na nie, jak na jeden z elementów złożonej osobowości, która nieustannie się kształtuje i podlega zmianie w toku rozwoju.

Jak wspierać introwertyczne i wysoko wrażliwe dzieci?

Poniżej mój mini apel dla tych, którzy chcą wspierać dzieci i działać w zgodzie z ich naturalnym rozwojem.

1. Nie każde dziecko ma przebojową i otwartą naturę. Wycofanie nie jest jednoznaczne z tym, że z dzieckiem jest coś nie tak.

2. Kiedy dziecko woli pozostać „w cieniu” – najprawdopodobniej tego właśnie w danym momencie potrzebuje. Izolowanie się i bycie we własnej przestrzeni daje introwertykom i dzieciom wysoko wrażliwym możliwość podładowania baterii.

3. Jeśli spotkasz małego introwertyka lub wysoko wrażliwe dziecko przypomnij sobie, że jego potencjał rozwija się w ciszy i spokoju.

4. Nie przejmuj się, że dziecko nie jest duszą towarzystwa – to nie oznaka braku kompetencji społecznych, tylko wynik innego temperamentu.

5. Wiele osób myśli, że przebojowe dzieci lepiej radzą sobie w świecie, ale to nieprawda. Jeśli masz lub znasz ciche, spokojne i wycofane dziecko, unikaj takich łatek. Ten typ myślenia stygmatyzuje i zaniża poczucie wartości dzieci, a każde dziecko czuje naszą akceptację lub jej brak.

6. Żywiołem introwertyków i wysoko wrażliwych jest wewnętrzny świat. Dlatego pozwól dziecku zadecydować o jego zewnętrznym zaangażowaniu.

7. Introwertyczne i wysoko wrażliwe dzieci więcej myślą i czują, niż mówią. Jeśli dziecko się nie zgłasza i unika odpowiedzi, nie znaczy to, że nie wie. Uwzględnij fakt, że konfrontacje na forum klasy lub grupy są dla dzieci stresujące.

8. To, że dziecko robi coś po swojemu i nie tak, jakbyś chciał, nie oznacza, że robi coś na przekór tobie. Każdy z nas jest inny – ma swój styl myślenia i działania – stąd różnice. Poza tym dzieci zawsze dążą do współpracy i nawiązania bezpiecznej relacji, nawet jeśli robią to poprzez tzw. „niegrzeczne” zachowanie.

9. Zwracaj uwagę przede wszystkim na mocne strony dziecka, a nie na to, co w twojej lub czyjejś opinii jest do poprawy. Wysoko wrażliwość i introwertyzm to bogactwo predyspozycji. Przy czym nie chodzi o to, aby ciągle chwalić dziecko (to tez nie sprzyja budowaniu poczucia wartości), ale o to, aby patrzeć na dziecko przez pryzmat jego możliwości i zasobów.

10. Pozwól dziecku być sobą, jeśli swoim sposobem bycia nie robi krzywdy innym i światu.

11. Od czasu do czasu przypomnij sobie, jak to było samemu być kiedyś dzieckiem.

12. Mówienie do dziecka: „Nie wstydź się”, „Dlaczego jesteś taka nieśmiała?”, „Zobacz, jak bawią się inne dzieci”, „Nie ma się czego wstydzić i bać” itd. nie pomaga dziecku, ponieważ są to komunikaty, które dają do zrozumienia, że jest z nim coś nie tak i że nie akceptujemy go w pełni.

13. Rozwijamy się i zmieniamy całe życie. To, że dziecko zachowuje się i reaguje w określony sposób nie oznacza, że będzie zachowywać się tak przez całe swoje życie. Chyba, że je zaszufladkujemy i nie pozwolimy wyjść poza schemat naszej oceny. Dzisiaj coś może je przerażać, w czymś nie chce brać udziału, na coś nie jest gotowe, na coś nie ma ochoty, ale to może się zmienić i zapewne będzie ewoluować. Wszystko ma swój czas.

14. Jeżeli jakaś cecha drażni cię w dziecku i chciałbyś coś w dziecku zmienić, w pierwszej kolejności zastanów się, dlaczego masz z tym problem. Na pierwszym miejscu to Twój obszar do pracy. Czasem może się okazać, że jest to cecha, której z jakichś powodów nie akceptujemy w sobie lub za naszą obawą o dziecko kryje się jakiś nasz lęk. Relacja z dzieckiem to wspaniała okazja do rozwoju.

Poruszyłam tę kwestię w kontekście dzieci, ale jak najbardziej możemy tę listę odnieść do osób dorosłych, do nas samych.

Pozwólmy dzieciom na bycie sobą. Akceptujmy je takimi, jakie są. A kiedy, z różnych powodów, mamy z tym kłopot, nigdy nie jest za późno, aby uczyć się, jak wspierać dzieci i siebie. W ten sposób możemy zrobić naprawdę wiele dobrego dla siebie, dla innych, dla świata.

AUTOR

Agnieszka Siołek-Cichocka

Facebook Google+

Pedagog. Logopeda. Twórca Dwóch Kropek. Wierzę w życie na własnych zasadach. Jestem pasjonatką psychologii, odkrywania mocnych stron, zabawy słowem i metafory. Mieszkam w Poznaniu. Tu tworzę i prowadzę swoją firmę. Prywatnie żona, mama i książkowy mol.