36 lekcji o życiu, relacjach i zmianie

Agnieszka Siołek-Cichocka Rozwój, ŻYJ NA WŁASNYCH ZASADACH Leave a Comment

Z okazji 36. urodzin napisałam o trzydziestu sześciu ważnych dla mnie praktykach i lekcjach, które naprawdę wiele w moim życiu zmieniły. Wpłynęły pozytywnie na mój rozwój, zmieniły moją perspektywę, uwolniły niektóre blokady, przyniosły oddech i przestrzeń. I nadal transformują moje życie i sprawiają, że widzę je w jasnym świetle, jako dobre, ciekawe, sensowne i warte wysiłku, nawet wtedy, kiedy jest mi z czymś trudno. Są też wyrazem szacunku do siebie. To lekcje, które przerabiałam powoli, stopniowo, krok po kroczku. Osadzały się we mnie, kiedy byłam na to gotowa.

1. Jest, jak jest. To znaczy, że na daną chwilę inaczej być nie może. Że na teraz taki jest właśnie zakres naszej wiedzy i naszych możliwości.
2. Każda emocja jest potrzebna. Każda coś nam mówi i jest naszym przewodnikiem.
3. Widzimy w innych to, co sami mamy w sobie. Tym intensywniej, im mniej jesteśmy świadomi istnienia tych cech w sobie.
4. Dbajmy o siebie. Wyczerpani, z zaniedbanymi potrzebami dla nikogo nie będziemy wsparciem. Z pustej studni nikt się nie napije.
5. Jesteśmy w budowie. Oznacza to, że wciąż się zmieniamy, wciąż stajemy, że rozwój nieustannie trwa i nie chodzi w nim o to, aby coś było idealne i ukończone.
6. Jesteśmy kompletną całością.
7. Możemy być w pełni sobą, kiedy jesteśmy osadzeni w swoim ciele. Kiedy czujemy je i mamy dostęp do tego, co ciało w sobie mieści i co nam komunikuje – do całej palety emocji i stojących za nimi potrzeb. Tu i teraz. Czuć wściekłość, czuć radość, czuć żal, czuć złość, czuć zazdrość, czuć ekscytację, czuć smutek i rozpacz – to właśnie oznacza być żywym.
8. Największa siła wyłania się z wrażliwości i akceptacji naszej bezsilności.
9. Tym co robimy i czego nie robimy, wpływamy na swoje życie. Brak decyzji również jest decyzją.
10. Ludzie są, jacy są. Robią różne rzeczy, nie zawsze dobre i przyjemne dla nas. Ale ostatecznie to my ponosimy odpowiedzialność za to, jak reagujemy na ich zachowanie i co z tym robimy lub czego w związku z tym nie robimy.
11. Kiedy mówimy komuś „nie”, to mówimy sobie „tak”.
12. „Nie przygotujesz się do suszy, nie pijąc wody.” To parafraza afrykańskiego przysłowia. Jest ono dla mnie szczególnie ważne w moim rodzicielstwie. Kiedy słyszę te wszystkie hasła o tym, że trzeba dziecko uodpornić na trudności życia, na to, aby jak najszybciej radziło sobie w różnych okolicznościach, jak najszybciej przyzwyczaić do stresu, wrzucając je w trudne warunki, „bo sobie w przyszłości nie poradzi”, to za każdym razem przypominam sobie tę mądrą myśl. To samo analogicznie można przełożyć na wiele innych naszych dorosłych sytuacji życiowych.
13. Chcemy zmienić coś w dziecku, w partnerze, na świecie? Zacznijmy zmiany od siebie. Mamy wpływ przede wszystkim na zmianę siebie. Pośrednio na innych też, ale nie przez to, co im radzimy i mówimy, ale przez to w jaki sposób naprawdę żyjemy i jaki dajemy swoim zachowaniem przykład.
14. Nie czekajmy, aż ktoś się domyśli, czego chcemy i pragniemy, na gwiazdkę z nieba, na lepszy moment i czas, na to, aż ktoś nam coś da. Ofiarujmy to sobie sami.
15. Bądźmy dobrzy. Dla siebie. Dla ludzi. Dla zwierząt. Dla całej przyrody.
16. To, czego nie jesteśmy świadomi, rządzi naszym życiem i wpływa na jego scenariusz.
17. Walka wyczerpuje i wzmacnia to, z czym walczymy.
18. To przed czym uciekamy, rośnie w siłę.
19. „Za każdym zachowaniem człowieka stoją jego potrzeby. Dlatego to, co mówią i robią inni, jest o nich. Nie o nas.” – parafraza myśli z NVC.
20. Jeżeli ktoś krytykuje nas i ocenia np. za brak dystansu do jakiejś sprawy, wrażliwość, pewność siebie, cechy wyglądu itd. Nie oznacza to, że z nami jest coś nie tak. Tylko to, że osoba, która zwraca na to uwagę, sama ma z tym problem. Kiedy akceptujemy te cechy w sobie, potrafimy zaakceptować je u innych.
21. Jeżeli nie lubimy i nie akceptujemy siebie, nawet największa miłość i starania osób bliskich nie sprawią, że poczujemy się akceptowani i kochani. To możliwe polubić siebie na powrót.
22. Naprawdę nie warto poświęcać swojej energii na ludzi, którzy nieustannie rywalizują, osądzają, dokopują, krytykują i doszukują się wad, jeżeli nie robią nic w kierunku poprawy relacji.
23. To co mamy w sobie, rezonuje ze światem i przyciąga do naszego życia tę samą jakość. Nasze przekonania i myśli tworzą naszą rzeczywistość.
24. Łatwo jest zrzucić winę na innych, ale to na dłuższą metę do niczego dobrego nie prowadzi. Jako dorośli zapytajmy siebie, jaki jest nasz udział w zaistniałej sytuacji. Nie po to, aby winić siebie, tylko po to, aby wpłynąć na proces zmian.
25. Mamy w sobie wszystko, czego potrzebujemy. Czasem z różnych przyczyn nie zauważamy tego. Dlatego warto zainwestować czas w poznanie przyczyny. Jeżeli nie potrafimy zrobić tego sami, sięgajmy po pomoc.
26. Sięganie po pomoc, to przejaw siły i proaktywności, tego, że sobie radzimy i szukamy rozwiązań.
27. Im mniej wierzymy w siebie, im mniej realizujemy siebie, tym bardziej złości nas czyjaś pewność siebie, czyjś sukces, czyjeś udane życie.
28. Poszerzanie świadomości, dbanie o swoje potrzeby, szacunek do siebie, znajomość swoich granic i troska o nie, to nie egoizm. To najlepszy prezent, jaki możemy ofiarować sobie, a przez to innym ludziom – w szczególności naszym dzieciom.
29. Jeżeli oczekujemy od życia i ludzi określonej jakości i zachowań, najpierw sami bądźmy ich emanacją.
30. Inni ludzie nie są od spełniania i zaspokajania naszych oczekiwań. Od dbania o realizację naszych potrzeb jesteśmy my sami.
31. Wszystko ma swój czas. Niczego nie można przyspieszyć. Popychanie siebie to presja, a  presja to przemoc.
32. Tylko my możemy wyleczyć swoje rany. Jeżeli nie zadbamy o to, wzrasta ryzyko pretensji, złości i żalu do innych, że nie potrafią wypełnić luk w naszym życiorysie.
33. Wszystkie odpowiedzi mamy w sobie. Słuchajmy swojego wewnętrznego głosu – on wie, co jest dla nas najlepsze. Jeżeli coś nas od niego odwodzi, jeżeli ufamy bardziej osądowi innych ludzi niż sobie – można ten proces odwrócić i uczyć się, jak na powrót zaufać sobie.
34. Wrzucanie siebie i innych w ramki etykiet i ocen, nie pozwala nikomu rozwinąć skrzydeł i wzlecieć. Nawet jeśli są to z pozoru dobre lub neutralne określenia. Tak naprawdę nikt z nas nie jest „jakiś” (tutaj możesz wstawić określoną cechę) przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Jesteśmy czymś więcej, czymś znacznie więcej niż zlepkiem kilku myśli, ocen i słów. Poza tym zmieniamy się.
35. Poznawanie siebie, swojej głębi to najlepiej zainwestowany czas. Tylko tak możemy odkryć, gdzie są nasze granice, co nam służy, a co nie. Nie znając ich, trudno nam o siebie dbać i być asertywnym.
36. Życie jest warte starania i jest w nim cały ogrom niepojętego piękna.

Która jest ważna dla Ciebie? Jakie są Twoje lekcje?
Wszystkiego dobrego.
A.
AUTOR

Agnieszka Siołek-Cichocka

Facebook Google+

Jestem pedagogiem i logopedą, pasjonatką psychologii, odkrywania mocnych stron, zabawy słowem i metafory. Piszę o rozwoju dzieci i dorosłych, kulturze, filmach i książkach. Szkolę się na psychoterapeutę w nurcie Gestalt. Mieszkam w Poznaniu. Prywatnie żona, mama i książkowy mol.